Wątek: Napisanie książki o niekompetencji pracowników i konsultantów Play

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 12
  1. #1
    Hardcore Player
    Dołączył
    Mar 2013
    Posty
    2,124

    Napisanie książki o niekompetencji pracowników i konsultantów Play

    Naszła mnie taka myśl. Może by tak zebrać wszystkie ciekawe przypadki z forum i napisać książkę opisującą najśmieszniejsze wpadki i oszustwa konsultantów? Coś w formie pamiętnika/wspomnień użytkowników.

    Najczęściej występujące schematy, które udało mi się jak do tej pory zaobserwować:
    - Konsultant przedstawia przez telefon ofertę, która nie istnieje
    - Konsultant każe użytkownikowi zrobić coś, co mu zaszkodzi, np przełączyć taryfę aby skorzystać z bonusów, gdzie w wyniku takiego przełączenia bonusy są tracone bezpowrotnie
    - Konsultant odpowiada nie na temat. Tzn, odpowiedź jest z szablonu i nie ma zupełnie żadnego związku z pytaniem.
    - Konsultant nie zna oferty operatora, mataczy i opowiada głupoty
    - Konsultant zrzuca odpowiedzialność na salon, a salon zrzuca odpowiedzialność na konsultanta
    - Wszelkie ciekawe historie związane z realizacją gwarancji, zaginiony sprzęt, którego nikt nie ma
    - Ciekawe tricki z wyłudzaniem numeru dowodu osobistego, gdzie operator nie ma prawa żądać takiego czegoś podczas rejestracji karty prepaid
    - Ciekawe tricki zniechęcające do skorzystania z prawa do reklamacji - kłamanie, że koniecznie trzeba wysłać telefon do naprawy w ramach gwarancji, co rozmywa sprawę i rozciąga w czasie

    Tutaj wiele śmiesznych i zabawnych odpowiedzi padło już, każąc myśleć że ludzie po drugiej stronie są lekko przynajmniej upośledzeni umysłowo, wszak pytanie zostało zadane po polsku, który to jężyk konsultant powinien rozumieć

    Osobny rozdział można by było poświęcić działalności Play4You, który to niby coś robi, a w gruncie rzeczy nie pomaga w niczym oraz o tym jak to jego wirtualna działalność ewoluowała w czasie (najpierw np "ponaglał" zgłoszenia, a teraz już nie "ponagla"). Dodatkowo można by opisać ewolucję warunków świadczenia usług, oraz śmieszne przypadki bełkotu marketingowego, gdy pogorszenie warunków usług przedstawiano jako ich polepszenie, robiąc z użytkowników idiotów, którzy nie umieją samodzielnie myśleć i wyciągać wniosków.

    Jak myślicie, byłoby o czym pisać?
    Ostatnio edytowane przez giaur ; 12-06-2017 o 14:11

  2. #2
    Hardcore Player Awatar jerzy.zach
    Dołączył
    Jul 2015
    Posty
    2,562
    Na FORUM PLAY, wpajana jest nam dobra zmiana, ale w samym BOK jeszcze są w innej epoce i nie nadążają za tymi nowościami

    Napisanie pamiętnika trzeba mieć zgodę wszystkich forumowiczów i Administratora Forum?!
    Ostatnio edytowane przez xaviero ; 13-06-2017 o 12:23 Powód: Usunięcie znacznika [QUOTE]

  3. #3
    Hardcore Player
    Dołączył
    Mar 2013
    Posty
    2,124
    Wydaje mi się, ze zgody nie trzeba jeśli nie podajesz personaliów

  4. #4
    Hardcore Player
    Dołączył
    Apr 2014
    Skąd
    z lokalizacji
    Posty
    2,922
    A co ma administracja forum do mojego pamiętnika ?
    To jest moja promocja !

    PS. z tematów Hit to mogą być: wróżka która sama dzwoni do siebie z telefonu abonenta o 3.00 w nocy i jeszcze każe sobie za to płacić,
    - charytatywne (dobroczynne ) doładowania telefonów zupełnie obcych osób o których sponsor nic nie wie (i Play również). Jedyne co jest w tym pewne to Faktura.
    Ostatnio edytowane przez bst01 ; 14-06-2017 o 08:12

  5. #5
    Player
    Dołączył
    Oct 2015
    Skąd
    mobilna
    Posty
    727
    @bst01 - pisz

  6. #6
    Hardcore Player
    Dołączył
    Apr 2014
    Skąd
    z lokalizacji
    Posty
    2,922
    Piszę na forum Potem pozbieram to w materiał na książkę.

    Są już następni chętni na swoje przygody w PLay więc będzie o czym.

  7. #7
    Hardcore Player Awatar jerzy.zach
    Dołączył
    Jul 2015
    Posty
    2,562
    Cytat Zamieszczone przez bst01 Zobacz posta
    A co ma administracja forum do mojego pamiętnika ?
    To jest moja promocja !

    PS. z tematów Hit to mogą być: wróżka która sama dzwoni do siebie z telefonu abonenta o 3.00 w nocy i jeszcze każe sobie za to płacić,
    - charytatywne (dobroczynne ) doładowania telefonów zupełnie obcych osób o których sponsor nic nie wie (i Play również). Jedyne co jest w tym pewne to Faktura.
    Zebrane myśli, to myśli innych forumowiczów, obsługi forum, obsługi BOK, bez ich zgody nie można wykorzystywać, tych myśli, choć wyglądają jak kabaret....
    Ostatnio edytowane przez jerzy.zach ; 14-06-2017 o 10:51

  8. #8
    Player
    Dołączył
    Oct 2015
    Skąd
    mobilna
    Posty
    727
    da radę

  9. #9
    Hardcore Player
    Dołączył
    Mar 2013
    Posty
    2,124
    No, niektórzy chętni wystarczy że opiszą sami swoje własne przygody i juz materiał na książkę jest gotowy.

  10. #10
    Hardcore Player
    Dołączył
    Mar 2013
    Posty
    2,124
    Świetna historia z blogu Play - tego jeszcze nigdy i nigdzie nie było:

    Kupiłem nowy aparat telefoniczny. Konieczna jest do niego karta nano Sim. Przdwczoraj udałem się do Salonu Play w Centrum Handlowym Arkadia w Warszawie. Spytałem o możliwość otrzymania karty tandem. Wcześniej w Erze korzystałem z takich kart Sim. Było to rozwiązanie wygodne. Jak się zdarzyło, że wychodząc z domu zapomniałem telefonu, uruchamiałem drugi, który zawsze był w samochodzie i miałem telefon o tym samym numerze, co telefon pozostawiony w domu. Trafiłem na Panią Kierownik salonu. Pani Kierownik wyjaśniła mi, że należe do osób mało rozgarniętrych, która myli kartę Sim z telefonem dual. Powiedziała, że są telefony obsługujące dwie karty Sim, natomiast funkcjonowanie dwóch kart Sim z tym samym numerem jest technicznie niemożliwe, co wie każdy, kto potrafi myśleć. No cóż. Przychodzić do salonu Play i dowiadujesz się, że jesteś przygłupem. Powiedziałem, że mam numer telefonu należący do spólki. Pani Kierownik poinformowała mnie, że z chwilą wydania karty nano, dotychczasowa karta „utraci zasięg”. Pomyślałem, że powinienem przyjść z nowym telefonem, żeby nie było sytuacji, e mój telefon nie funkcjonuje. Kiedy wczorej przybyłem do salonu, Pani Kierownik poprosiała mnie do swojego stanowiska i powiedziała, że ona zajmie się moją sprawą, bo wie z rozmowy odbytej poprzedniego dnia, że korzystam z telefonu firmowego, więc ona jako Kierownik musi osobiście sprawdzić, czy posiadam pełnomocnictwo do otrzymania nowej karty Sim. Innemu pracownikowi mogło to ujść z uwagi. Powiedziałem, że nie przyszedłem celem dokonania w imieniu spółki czynności prawnej , co wymaga pełnomocnictwa, lecz przybyłem w związku z czynnością techniczną, nie wywołującą skutków prawnych. Pani Kierownik powiedziała, że czuje, iż ja ukradłem telefon, chcę ją podejść i zmienić kartę, żeby działać na szkodę spółki, będącej klientem sieci Play, a ona na to nie może pozwolić. Pomyślałem, że chociaż wie, iż ukradłem, to chociaż dobrze, że nie wezwała policji. Poinformowałem, że teza jakoby chodziło o działanie na szkodę spólki nie trzyma się kupy, bo łatwo sprawdzić w KRS, który to dokument jest w systemie, że w moim posiadaniu jest 70% udziałów w spółce, a niby po co miałbym sam działać na swoją szkodę. Pani Kieronik powiedziała, że moje nazwisko w KRS jak właściela spółki nic nie znaczy, bo wpisał mnie tam zarząd, i jak zarząd się dowie, iż samowolnie wymieniłam kartę Sim z mikro na nano, natychmaist mnie wykreśłi z KRS a ona zostanie zwolniona dysyplinarnie. Pani Kierownik powiedział, że wymieniając kartę uzyskuję ogromne uprawnienia do korzystania z numeru, a ona stoi na straży, żeby osoby nieuprawniona ich nie posiadły.
    Pani Kierownik przekroczyła granicę absurdu. Wymiana karty nie daje przecież żadnych nowych upranień oprócz już posiadanych, wynikających z dotychczasowej karty Sim.
    Skoro zaczęło się, od wytknięcia mi głupoty, bo nie wiem, iż nie mogą jednosześnie istnieć dwie karty Sim przypisane do tego samego numeru, trzymając się tej konwencji powinienem skonstatować, iż jeśli procedury sieci Play nie rozrózniają czynności technicznych od czynności prawnych, to świadczy to o niekompetencji ich autorów a może nawet o głupocie. Pozwalam sobie na używanie wyrażeń zapozyczonych od Pani Kieerownik, chyba dlatego, że jestm w okresie silnego rozregulowania glikemii, więc szybko się denerwuję, a głupota mnie szczegolnie silnie irytuje. Nie oczkuje odpowiedzi na niniejszy list, bo rutynowe sztuczki PR – owców mnie śmieszą.

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •